W prawdzie miałam już wszystkie składniki przygotowane na ciasto truskawkowe, ale mama namówiła mnie na pleśniaka i super że się zgodziłam bo wyszedł (tutaj będę "skromna" przeeeeeeepyszny). Jeśli chcecie zrobić według mojego przepisu, to bardzo proszę :):
Pleśniak
Składniki:
·
1 margaryna
·
5 jaj (osobno białka i żółtka)
·
2 szklanki mąki
·
2 łyżeczki proszku do pieczenia
·
1 łyżka cukru
·
1 łyżka smalcu
· świeże owoce (latem), dżem (zimą)
Margarynę posiekać z mąką, proszkiem do
pieczenia, 1 łyżką cukru, 5 żółtkami i 1 łyżką smalcu ( kruchość ciasta zależy jak długo będziemy je siekać). Zagnieść ciasto, 2/3
ciasta wstawić do lodówki na ok 2 godziny, 1/3 ciasta wstawić do zamrażarki.
Białka ubić na sztywno, pod koniec
ubijania dodać 1/2 szklanki cukru
dodać 1 kisiel (dla koloru, ja dodaję truskawkowy).
Blachę wyłożyć papierem do pieczenia. Ciasto z lodówki wyłożyć na blachę, ułożyć owoce, następnie pianę z białek. Na wierzch
zetrzeć ciasto z zamrażarki.
:).
P.S.
Ja robię podwójną porcję, a blaszki jakiej używam to tej z piekarnika (jak jesteście zainteresowani jej wymiarami to piszcie ).